Szczególną okazją do nawiedzenia Sanktuarium są odpusty: Zesłania Ducha Świętego, Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Św. Michała Archanioła w ostatnią niedzielę września oraz Dzień Chorych 8. września. Ciągle żywa jest na tym miejscu cześć dla Matki Bożej Świętorodzinnej, Pani Ziemi Opoczyńskiej. Tu również na swoim szlaku pielgrzymim zatrzymuje się co roku Piesza Warszawska Pielgrzymka na Jasną Górę.

 

Sw. Filip Neri Kustoszami tego miejsca są księża z Kongregacji Oratorium Św. Filipa Neri. Ich założycielem był Św. Filip Neri żyjący w latach 1515 - 1595. Wielki wychowawca całych rzesz ludu rzymskiego i tak wybitnych ludzi jak Palestrini, Boromeusz, czy kard. Newman. Spowiednik kilku kardynałów i Papieży, założyciel również Oratorium świeckiego. I choć kasata Księży Filipinów w Studziannie przez zabór carski przerwała ich obecność na tym miejscu do 1928 r., to jednak ciągle trwały starania o powrót. Do Bazyliki przylega wybudowany w tym samym czasie co świątynia klasztor w kształcie odwróconej litery "L". W jej części znajduje się Dom rekolekcyjny i pielgrzymkowy na ok. 50 miejsc.

 

Oto tylko niektóre dane o tym przepięknym miejscu leżącym wśród lasów spalskich, miejscu walk i śmierci słynnego majora Hubala - Dobrzańskiego. Podając te informacje i ukazując piękno tego miejsca zapraszamy do ich osobistego nawiedzenia. Bo jak głosi napis na jednej z tablic na Bazylice: "Dom ten jest słynny z życiodajnej krynicy studziennej - wszelka nieprawość zostanie w niej utopiona. Dla strapionych - płynie tu fala potrójna, z nadmiarem. Ktokolwiek biegnie ku niej, wraca stąd radosny. To studnia przesłodkiego Jezusa, Maryi i Józefa. Niech (obfitością) ciekną te przedsionki dla nieszczęśliwego świata. Biegnijcie wszyscy: nieczyści, słabi, zmęczeni! Stąd serce, jakiekolwiek jest ono, Może czerpać wodę źródlaną".

 

Dzieje tego miejsca związane są z Cudownym Obrazem Św. Rodziny z Nazaretu, znajdującym się w głównym ołtarzu obecnej Bazyliki. Obraz namalowany jest na płótnie. Autorem jest nieznany malarz. Nie jest znana także data jego namalowania. Od Potopu szwedzkiego najpierw znajdował się w tutejszym dworze. Późną jesienią 1664 r. do remontu pieców w dworze studziańskim poproszony został murarz, zdun ze Smardzewic koło Tomaszowa Mazowieckiego. W czasie pracy w zimnym dworze ciężko zachorował. W izbie w której na ścianie wisiał ów obraz, przygotowano dla niego posłanie. W czasie bezsennych nocy modlił się, by nie umrzeć bez spowiedzi św. W nocy z 12. na 13. grudnia, podczas modlitwy, nagle zobaczył rozjaśniony obraz i usłyszał głos: "Nie bój się nie będzie ci nic, ani temu urzędnikowi, tylko żebyś Mi kaplicę zbudował, bom godna poczciwszego miejsca. Za folwarkiem po prawej stronie idąc do tej wioski, niedługo ta kaplica będzie, bo tam będą i zakonnicy. Powstanie na wzgórku, gdzie spoczywają ukochane przez mego Syna oblubienice".

 

Tradycja nazwała to wzniesienie Dziewiczą Górą, Panieńską Górą, gdyż na tym miejscu pochowane zostały dziewczęta, które w obronie dziewictwa poniosły na tym wzniesieniu śmierć chroniąc się przed napastliwością żołnierzy. Rankiem choroba zduna Wojciecha ustąpiła. Zdun zaczął rozpowiadać czego był świadkiem minionej nocy. Wiadomość zaczęła się rozchodzić po okolicy. Zaczęli przybywać pierwsi pielgrzymi. Ale wiadomość o wydarzeniu w dworze studziańskim dotarła również do Ks. Prymasa Mikołaja Prażmowskiego. Ten zakazał jakiegokolwiek kultu tego Obrazu, aż do zbadania. Obiecał przysłać do Studzianny specjalną Komisję, która zbada autentyczność całego wydarzenia.

 

Komisja prymasowska rozpoczęła prace 3. lutego 1671 r. Przesłuchała zduna Wojciecha i wielu ludzi, którzy modląc się przed tym obrazem otrzymali najróżniejsze uzdrowienia i łaski. W wyniku prac Komisji, w dniu 18. marca 1671 r. po przybyciu do Studzianny, ks. prymas w otoczeniu licznie zebranego ludu ogłosił cudowność Obrazu i zaaprobował jego kult. Jednak budowy pierwszego kościółka od razu nie rozpoczęto. Nastąpiło to dopiero następnego roku. I tak z fundacji ks. bpa Jana Zbąskiego i jego siostry Zofii Anny Starołęskiej wybudowano pierwszy drewniany kościół sanktuaryjny, który wykończono 1673 r., a 8. grudnia tegoż roku, przy 30 - tysięcznym tłumie wiernych, przeniesiono uroczyście z kaplicy dworskiej do nowego kościółka i umieszczono w głównym ołtarzu Cudowny Obraz. W tym pierwszym - niewielkim - drewnianym kościele sanktuaryjnym Cudowny Obraz znajdował się do 1776 roku, tj. do czasu przeniesienia go do obecnej świątyni. Natomiast w roku 1782 rozebrano ten drewniany kościół sanktuaryjny i dopiero po pewnym czasie, pod koniec XVIII w., wybudowano na jego miejscu znajdującą się do dziś jednonawową kaplicę Św. Anny z jedną ze starych kopii Cudownego Obrazu w ołtarzu. Zanim jednak stanęła obecna Bazylika, w pobliżu zabudowań dworskich w latach 1696 - 1698 wybudowano kościółek w stylu barokowym pod wezwaniem Św. Józefa. Miał on służyć celom duszpasterskim, a dokładnie do odprawiania tam pogrzebów, gdyż wokół niego do wieku XIX chowano zmarłych, a z racji na duży ruch pielgrzymkowy w tamtym czasie, odprawianie nabożeństw pogrzebowych w kościele sanktuaryjnym sprawiało duże trudności.

 

Obok tego kościółka znajduje się studnia, z której wodzie, przypisywano nadzwyczajną pomoc w różnego rodzaju dolegliwościach. Pierwsza relacja o cudownych właściwościach wody pochodzi z 1673 r., a i w obecnych czasach są relacje ludzi, którzy zaświadczają o jej cudownych właściwościach.

 

 

Strona Sanktuarium
www.sanktuarium.rodzina.net